piątek, 23 października 2009

...

ima....ty weź się ogarnij.... zatraciłam swoje "ja" :(

jednak Trout ma rację: "nie możesz być najlepszym, bądź pierwszym"...faceci mimo całego ich hmm...niedociągnięcia, bywają czasem sprytni...

zatraciłam swoje "ja". boli mnie. bardzo. nawet matka mi powiedziała, że jestem żałosna....własna mama, której cieli krocze kiedy mnie wypierała na świat....pewnie do tej pory to pamięta, nie ma się co dziwić, że tak powiedziała.

nie chcę mi się grać już dłużej w grę albo wszytsko, albo nic. znudziłam się. albo jeszcze jeden czasownik....nie.....never ever....


kiedy chodzę na obcasach, nie garbię się.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz