nie wiem jeszcze jak rozwiążą się w końcu moje sprawy, przez które dwa ostatnie miesiące były bardzo stresogenne, aż tak, że pani doktor wysłała mnie do psychiatry.... ale...ale..ale....czasem mogłabym się zadowolić peżocikiem kabrio niebieskim....ja i mój sharpei z zadrutowaną szczęką, aby mnie nie pogryzł....kiedy dodawałabym gazu....skóra sharpeia leciałaby do tyłu....kiedy hamowałabym.....skóra sharpeia leciałaby do przodu.....a ja w panterowej chuście na głowie i dużych okularacg na twarzy wyrywałabym mężczyzn na niebieskie 6letnie kabrio i sharpeia.....tak...tak mi się dziś śniło :P zobaczymy niedługo czy sny się spełniają....
idę na koncert fisza.....hahaha.....
tęsknię choć wiem nie powinienem........:(
z rozsznurowanymi butami
a dziś utwór wargasa :D:D why talking....i już standardowo pozdro dla kate r.... :D a kate ze swojej mazdy może zrobić mx5 w cabrio :P
ona będzie miała miatę cabrio a ja peżota kabrio :D
ima......czas spać :P

ja tigre cabrio
OdpowiedzUsuń