wtorek, 20 października 2009

skarpetki

W odpowiedzi na Redy Aleksandry wpis o skarpetkach stworzę swój. Skradłam tytuł, ale reszta będzie inna. Mam tylko nadzieję, że plagiat.pl nie wykryje mego z Redy plagiatu....


Zgadzam się z moją poprzedniczką. Sama podczas ostatniej piątkowej imprezy doświadczyłam OSOBIŚCIE  i po raz kolejny tych spojrzeń, tych gestów, aż w końcu słów:

- Ima czemu masz dwie różne skarpetki?

- Bo tak (phi, też mi coś mieć różne skarpetki)

- eh, przecież Ty jesteś p...(i tu padło niecenzuralne, aczkolwiek nieobrażające - bo z ust lubianych osób wypowiedziane- mnie słowo)


Chciałam również zauważyć, iż moja tendencja do noszenia dwóch lub trzech innych skarpetek odbija się na moich znajomych -> zaczynam taką prawidłowość u nich zauważać.


Reasumując, jeśli już wszyscy wyglądamy tak samo, jak klony z h&m lub bazaru.....obywatele!!!towarzysze!!!!! niech odróżniają nas SKARPETKI!!!


2 komentarze:

  1. Noszenie trzech różnych skarpetek jest bezczelną uzurpacją wymierzoną w twarz transcendentu:P

    OdpowiedzUsuń
  2. i uwolnić mrożone truskawki :P.

    OdpowiedzUsuń